• Zdjęcia z akcji strażaków nr 1
  • Zdjęcia z akcji strażaków nr 2
  • Zdjęcia z akcji strażaków nr 3
  • Zdjęcia z akcji strażaków nr 4

Strażacy z Elbląga usuwali skutki nawałnicy w woj. pomorskim

Opublikowano: wtorek, 22, sierpień 2017

W związku z decyzją Komendanta Głównego PSP gen. brygadiera Leszka Suskiego  o skierowaniu dodatkowych zasobów ratowniczych PSP na teren woj. pomorskiego -  15 sierpnia o godzinie 6:00 rano z JRG nr 1 w Elblągu do Chojnic wyjechała kolumna pojazdów pożarniczych.

W skład kolumny wchodziły zastępy ratowniczo-gaśnicze z Elbląga, Olsztyna, Bartoszyc oraz Lidzbarka Warmińskiego. W sumie do woj. pomorskiego w ramach Centralnego Odwodu Operacyjnego skierowano 47 pojazdów i 259 strażaków PSP z woj. warmińsko-mazurskiego, mazowieckiego, wielkopolskiego, zachodniopomorskiego oraz słuchaczy szkół pożarniczych, Szkoły Głównej Służby Pożarniczej z Warszawy oraz Szkoły Podoficerskiej PSP z Bydgoszczy.

Strażacy z JRG 1 w Elblągu przez blisko dwie doby pomagali w usuwaniu skutków nawałnicy w powiecie chojnickim. Działania były prowadzone w różnych miejscowościach, w których jeszcze nie uporano się ze skutkami burzy (Powałki, Kłodawa, Krojanty). Działania polegały głównie na udrażnianiu dróg i dojazdów do domów, usuwaniu powalonych drzew oraz usuwaniu zagrożeń stwarzanych przez uszkodzone drzewa. Do macierzystej jednostki strażacy wrócili 17 sierpnia godzinie 2:00 w nocy.

17 sierpnia o godzinie 7:15 zgodnie z dyspozycją z SKKW (Stanowisko Kierowania Komendanta Wojewódzkiego) do Kościerzyny wyjechał zastęp SHD-23 z JRG nr 2 w Elblągu. Na miejscu strażacy zostali zadysponowani przez SKKP w Kościerzynie do działań w gminie Karsin (miejscowości: Karsin, Cisewie, Wiele, Wdzydze Tucholskie, Osowo, Borsk). Działania zastępu polegały na usuwaniu przechylonych drzew, połamanych konarów i gałęzi stwarzających zagrożenie dla ruchu pieszych, ruchu pojazdów oraz znajdujących się pod nimi zabudowań. Strażacy z JRG nr 2 do swojej macierzystej jednostki wrócili 19 sierpnia o godzinie 12:00.

KM PSP Elbląg

fot. Dawid Rogożyńśki, Michał Rakoczy